Żyjemy w czasach, w których wiedza jest na wyciągnięcie ręki. Mamy telefony, tablety, laptopy, aplikacje, sztuczną inteligencję i tysiące materiałów dostępnych online. Możemy zrobić zdjęcie notatek, obejrzeć lekcję jeszcze raz, zapisać wszystko w chmurze i mieć do tego dostęp z każdego miejsca na świecie.
To ogromna wygoda.
Ale czy wygoda zawsze oznacza skuteczną naukę?
Coraz więcej badań z zakresu psychologii poznawczej i neuroedukacji wskazuje, że sposób robienia notatek ma znaczenie. Osoby, które zapisują informacje odręcznie, częściej przetwarzają je głębiej niż osoby przepisujące je niemal dosłownie na klawiaturze. Pisanie ręczne wymaga selekcji informacji, ich uporządkowania i zapisania własnymi słowami, a to sprzyja lepszemu zrozumieniu i zapamiętywaniu materiału.
Jak naprawdę uczy się nasz mózg?
Mam wrażenie, że w pogoni za nowoczesnością trochę zapomnieliśmy o tym, jak działa nasz mózg.
Pisanie odręczne to znacznie więcej niż stawianie liter na papierze. To proces, podczas którego analizujemy informacje, wybieramy to, co najważniejsze, porządkujemy wiedzę i tworzymy własne skojarzenia. Właśnie dlatego tak często pamiętamy to, co sami zapisaliśmy.
Kiedy robimy notatki własnymi słowami, uczymy się aktywnie. Nie jesteśmy jedynie odbiorcami informacji – stajemy się ich współtwórcami. A to przekłada się na lepsze zrozumienie i trwalsze zapamiętywanie materiału.
Nowoczesność i tradycja mogą iść w parze
Od początku tworzenia Platformy Akcent zależało mi na połączeniu nowoczesnych technologii z tradycyjnymi, sprawdzonymi metodami nauki.
Dlatego na Platformie możecie oglądać lekcje wtedy, kiedy macie czas, wracać do nagrań tyle razy, ile potrzebujecie i uczyć się we własnym tempie.
Jednocześnie stworzyliśmy książki Akcent Matters, których materiał jest dokładnie dopasowany do każdej lekcji na Platformie Akcent. Dzięki temu nauka nie kończy się na obejrzeniu filmu.
Słuchacie. Oglądacie. Rozwiązujecie ćwiczenia. Robicie własne notatki. Wracacie do materiału.
To właśnie takie połączenie daje najlepsze efekty.
Technologia ułatwia dostęp do wiedzy. Papier pomaga tę wiedzę naprawdę zapamiętać.
Historia pani Hani
Jedną z osób, które nieustannie mnie inspirują, jest pani Hania – moja uczennica, która ma ponad 70 lat.
Za każdym razem, gdy zaglądam do jej zeszytów i książek, jestem pod ogromnym wrażeniem. Wszystko jest uporządkowane, starannie zapisane i przemyślane. Trudniejsze słówka mają swoje miejsce. Obok pojawiają się przykłady, krótkie wyjaśnienia i kolorowe zaznaczenia.
Po każdej lekcji pani Hania wraca do materiału, uzupełnia ćwiczenia i robi własne notatki.
A kiedy spotykamy się na kolejnych zajęciach, zawsze przychodzi przygotowana. Zadaje pytania. Dopytuje o to, czego nie była pewna. Nie uczy się jedynie po to, aby zaliczyć kolejny rozdział. Ona naprawdę chce zrozumieć język.
I właśnie dlatego robi tak piękne postępy.
Żadna technologia nie zastąpi zaangażowania
Jestem nauczycielką od ponad 30 lat.
Przez ten czas obserwowałam pojawianie się kolejnych metod nauczania, programów i technologii. Jedne zdobywały ogromną popularność, inne znikały równie szybko.
Jedno jednak pozostaje niezmienne.
Żadna aplikacja.
Żaden komputer.
Żaden tablet.
Żadne AI.
Nie zastąpią systematyczności, konsekwencji i własnej pracy.
Technologia jest fantastycznym wsparciem. Sama bardzo chętnie korzystam z podcastów, filmów, aplikacji i interaktywnych ćwiczeń. Uważam, że są niezwykle wartościowym uzupełnieniem nauki.
Ale właśnie uzupełnieniem, a nie fundamentem.
Dlaczego stworzyliśmy książki Akcent Matters?
Wielu kursantów pyta mnie, dlaczego w czasach kursów online zdecydowaliśmy się przygotować tradycyjne książki.
Odpowiedź jest bardzo prosta.
Bo języka nie uczymy się wyłącznie przez oglądanie filmów czy korzystanie z aplikacji. Uczymy się wtedy, gdy regularnie wracamy do materiału, rozwiązujemy ćwiczenia, zapisujemy nowe słownictwo, popełniamy błędy i wyciągamy z nich wnioski.
Dlatego Akcent Matters powstały jako integralna część Platformy Akcent. To nie jest dodatek do kursu. To jego naturalne przedłużenie.
Łączymy wygodę nauki online z tym, co od lat przynosi najlepsze efekty – pracą z książką, własnymi notatkami i świadomym utrwalaniem materiału.
5 powodów, dla których warto robić notatki ręcznie podczas nauki języka
1. Lepiej zapamiętujesz nowe słownictwo.
Samo zapisanie wyrazu sprawia, że łatwiej go później przypomnieć.
2. Porządkujesz wiedzę.
Tworząc własne notatki, decydujesz, co jest najważniejsze. To pomaga zrozumieć materiał, a nie tylko go skopiować.
3. Łatwiej dostrzegasz postępy.
Wracając do starszych zeszytów, widzisz, ile już potrafisz. To świetna motywacja do dalszej nauki.
4. Uczysz się aktywnie.
Pisanie angażuje uwagę znacznie bardziej niż bierne oglądanie filmów czy przewijanie kolejnych materiałów.
5. Tworzysz własną bazę wiedzy.
Po kilku miesiącach nauki masz zeszyt pełen słownictwa, przykładów i wskazówek, do których możesz wracać przed egzaminem, wyjazdem czy rozmową po angielsku.
Nowoczesność ma pomagać, a nie wyręczać
Nie jestem przeciwniczką nowych technologii. Wręcz przeciwnie – uważam, że dzięki nim nauka języków stała się łatwiejsza i bardziej dostępna niż kiedykolwiek wcześniej.
Jednak najlepsze rezultaty osiągamy wtedy, gdy wykorzystujemy technologię mądrze.
Nie po to, aby myślała za nas.
Ale po to, aby pomagała nam uczyć się skuteczniej.
Bo to właśnie połączenie nowoczesności z tradycyjnymi metodami nauki daje efekty, które zostają z nami na lata.
Jeśli szukasz kursu, który łączy wygodę nauki online z pracą na starannie opracowanych materiałach, zapraszam Cię do Platformy Akcent. Wierzę, że najlepsze efekty osiągamy wtedy, gdy nowoczesna technologia wspiera naukę, a nie zastępuje własne myślenie, systematyczność i zaangażowanie.








