Mama też jest ważna. O potrzebie rozwoju po narodzinach dziecka
Pojawienie się dziecka to jeden z najpiękniejszych momentów w życiu kobiety. To czas pełen miłości, wzruszeń i wyjątkowych chwil, ale również ogromnej zmiany codzienności.
Nagle rytm dnia wyznaczają potrzeby małego człowieka. Karmienie, przewijanie, usypianie, spacery, wizyty u lekarza, organizacja domu – lista rzeczy do zrobienia często wydaje się nie mieć końca.
W pierwszych miesiącach życia dziecka mama bardzo często całkowicie skupia się na swojej nowej roli. I jest to zupełnie naturalne. Maluszek potrzebuje bliskości, opieki i uwagi.
Jednocześnie jednak wiele kobiet zauważa po pewnym czasie, że zaczyna brakować im czegoś ważnego – czasu dla siebie.
Nie chodzi o wielkie zmiany czy rezygnację z macierzyństwa. Chodzi o małe momenty, które przypominają kobiecie, że oprócz bycia mamą nadal jest także sobą.
Ma swoje zainteresowania. Swoje marzenia. Swoje cele.
I właśnie dlatego rozwój osobisty kobiet jest tak ważny również po urodzeniu dziecka.
W codzienności młodej mamy łatwo zapomnieć o sobie
Bardzo często słyszę od kobiet:
„Kiedyś chciałam nauczyć się angielskiego, ale teraz nie mam czasu”.
„Wrócę do nauki, kiedy dziecko będzie większe”.
„Najpierw ogarnę wszystko w domu, a potem zajmę się sobą”.
Problem polega na tym, że ten idealny moment często nie nadchodzi. Zawsze pojawia się coś nowego – kolejne obowiązki, kolejne potrzeby, kolejne rzeczy do zrobienia.
Dlatego czasem nie trzeba czekać na wolny czas.
Czasem trzeba po prostu znaleźć dla siebie choć małą przestrzeń.
Może to być godzina tygodniowo przeznaczona na rozmowę po angielsku. Kilkanaście minut dziennie na powtórkę słówek. Przeczytanie kilku stron książki. Obejrzenie krótkiego filmu edukacyjnego.
To nie jest egoizm.
To dbanie o siebie.
A mama, która czuje satysfakcję i spełnienie, ma również więcej energii dla swojej rodziny.
Historia Ani – młodej mamy, która nie zrezygnowała z siebie
Kiedy Ania przyszła do mnie po raz pierwszy, była młodą mamą. Jej córeczka Ola była jeszcze maleńka.
Ania mieszka niedaleko szkoły. Całe dnie spędzała z córką – karmiła ją, tuliła, opiekowała się nią i poznawała świat razem z nią.
Kochała ten czas.
Ale jednocześnie czuła, że chce zrobić coś również dla siebie.
Chciała mieć kontakt z językiem angielskim. Chciała poznawać nowe zwroty, idiomy, rozwijać swoje umiejętności i nie zatracić tej części siebie, która była ważna jeszcze przed pojawieniem się Oli.
Razem z mężem znaleźli rozwiązanie, które pasowało do ich życia.
Kiedy Ania nakarmiła córeczkę, tata zabierał Olę na spacer. A Ania przychodziła do mnie na konwersacje z języka angielskiego.
Ta jedna godzina była jej czasem.
Czasem na naukę.
Czasem na rozmowę.
Czasem po prostu na bycie Anią.
Macierzyństwo jest ważną częścią życia, ale nie jedyną
Bardzo lubię to, że Ania nie zrezygnowała z siebie.
Macierzyństwo stało się piękną częścią jej życia, ale nie całym jej światem.
Nadal rozwija swoje zainteresowania. Nadal uczy się nowych rzeczy. Nadal inwestuje w siebie.
Bo bycie mamą nie oznacza, że kobieta przestaje być sobą.
Można być wspaniałą mamą i jednocześnie mieć własne cele, pasje oraz potrzebę rozwoju.
Co więcej – właśnie w ten sposób dajemy dzieciom bardzo ważną lekcję.
Pokazujemy im, że człowiek uczy się przez całe życie.
Nauka angielskiego dla dorosłych – nigdy nie jest za późno
Wiele osób uważa, że na naukę języka jest dobry czas tylko wtedy, gdy jest się dzieckiem albo nastolatkiem.
To nieprawda.
Dorośli również świetnie uczą się języków. Często mają nawet przewagę – wiedzą, dlaczego chcą się uczyć i potrafią bardziej świadomie podejść do nauki.
Angielski dla dorosłych może być sposobem na:
- rozwój osobisty,
- większą pewność siebie,
- przełamanie bariery językowej,
- przygotowanie do podróży,
- rozwój zawodowy,
- realizację własnych marzeń.
Nie trzeba zaczynać od perfekcyjnego poziomu.
Nie trzeba znać wszystkich czasów gramatycznych.
Nie trzeba być „zdolnym do języków”.
Trzeba tylko zacząć i regularnie robić małe kroki.
Dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację
Dziś Ola jest już większa, a Ania nadal uczy się ze mną – teraz w ramach Platformy Akcent w pakiecie Premium.
Jest bardzo zdyscyplinowana, dlatego dużo pracy wykonuje również samodzielnie w domu.
I wiecie, co najbardziej mnie w tej historii cieszy?
Ola widzi, że mama ma swoją godzinę z angielskim.
Wie, że to ważny czas.
Wie, że wtedy mama się uczy i że warto to uszanować.
Sama potrafi się wtedy zająć – ogląda książeczki, rysuje albo świetnie bawi się z tatą.
To coś znacznie większego niż sama nauka języka.
Ola od najmłodszych lat dostaje piękny przykład.
Widzi, że nauka może być przyjemnością.
Widzi, że rozwój nie kończy się wraz ze szkołą czy studiami.
Widzi, że można zdobywać wiedzę nie dlatego, że ktoś każe, ale dlatego, że człowiek chce się rozwijać.
Droga Mamo – znajdź czas również dla siebie
Jeśli jesteś młodą mamą i masz wrażenie, że cały świat kręci się wokół dziecka – to jest zupełnie normalne.
Ale pamiętaj, że Ty również jesteś ważna.
Twoje zainteresowania są ważne.
Twoje marzenia są ważne.
Twój rozwój jest ważny.
Nie musisz wybierać między byciem dobrą mamą a dbaniem o siebie.
Wręcz przeciwnie.
Pokazując dziecku, że masz swoje pasje i cele, uczysz je jednej z najważniejszych rzeczy – że warto wierzyć w siebie i rozwijać się przez całe życie.
Bo czasem największą lekcją dla dziecka jest właśnie to, co widzi każdego dnia.
A szczęśliwa, spełniona mama daje dziecku coś niezwykle cennego – przykład, że życie to nie tylko obowiązki, ale również ciekawość, pasja i ciągły rozwój.





